Wyślij na komórkę

Włącz muzykę/film

Przez cztery lata mnóstwo osób mówiło mi, że wyolbrzymiam, że to niemożliwe żeby cały czas tak bardzo mnie bolało, że jestem hipohondryczką. Mówili mi to nawet moi rodzice. Nigdy nie wiedziałam jaki sens jest w tym, aby udawać. Badania nie wykazywały niczego poza tym, że miałam zaniżone leukocyty. To jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że popadam w paranoje. Przez te kilka lat żyłam sobie raz z mniejszym, a raz z większym bólem. Marudziłam, narzekałam, a wszyscy dookoła mieli mnie już dość. Wysyłali mnie z jednego usg na drugie. Ciągle miałam pobieraną krew, z której i tak nic nie było wiadomo. W ciągu miesiąca trafiałam na SOR średnio trzy-cztery razy. I ciągle słyszałam, że to prawdopodobnie wyrostek. Skierowania do szpitala, badania. Wszystko okej, nic się nie dzieje. Ale nadal boli... Przez cztery lata nikt nie wpadł na to, żeby zobaczyć moją jamę brzuszną od środka. Nikt. Po trzech latach wpadł na to lekarz, który z takimi rzeczami nie ma nic wspólnego. I jestem mu za to cholernie wdzięczna. Uratował mnie od rozwinięcia się choroby. Odpowiednie leki, dieta, przez kilka miesięcy jest lepiej. Wieczorem leżę w łóżku i dostaje okropnego bólu żołądka. Tydzień, dwa, miesiąc, nie przechodzi. Wizyta u gastrologa i gastroskopia. Jestem jedną wielką chodzącą chorobą. Mój układ pokarmowy jest zrujnowany. Znów inne leki, znów inna dieta. Znów schudłam. To strasznie ciężkie, takie ograniczenia, ciągłe zakazy i nakazy. Ale mimo tego wszystkiego, mimo tego bólu który ciągle mi towarzyszy, nie tracę nadziei. Nigdy. Nadzieja i wiara w siebie to najważniejsze co możemy mieć podczas jakiejkolwiek walki. Kiedyś bym się poddała, ale teraz wiem, że mam dla kogo walczyć. Wygram tą walkę. Chcę żyć. 

Link do wpisu:

Komentarze

Na razie nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

nick/imię:

Zaloguj się, jeśli masz już konto.
Zarejestruj się za darmo, jeśli go nie posiadasz.

treść komentarza:

Komentuj

Poleć to zdjęcie znajomym

  :: Przez cztery lata mnóstwo osób mówiło mi, że wyolbrzymiam, że to

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

 

 

Moje ostatnie wpisy

  •   :: Przez cztery lata mnóstwo osób mówiło mi, że wyolbrzymiam, że to ni

    18 dni temu

  •   :: 2 lata to dla mnie bardzo dużo. Nie sądziłam, że ktokolwiek będzie w stanie wytrzymać przy mnie i ze

    2 miesiące temu

  •   :: Minął miesiąc odkąd zabrakło jednej z najważniejszych osób w moim życiu. Nie potrafię się

    5 miesięcy temu

  •   :: 2 lata ta kupa czasu. Dobre i złe dni, radość i smutek, śmiech i łzy, żarty i kłótnie. Je

    5 miesięcy temu

  •   :: Za każdym razem kiedy kładziemy się do łóżka, Ty odwracasz się do mnie plecami, zasypiasz

    8 miesięcy temu

  •   :: Od miesiąca muszę żyć z ograniczeniami, zakazami i bardzo się oszczędzać. To trochę męczące, nudne,

    9 miesięcy temu


Albumy

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Znajomi

Ponad życie.



Ostatnie komentarze

Otrzymane|Napisane

Ostatnio odwiedzili